Leżaki, neony i pyszności / FORUM Przestrzenie

września 05, 2016 KochamJesc 0 Comments



Nie będzie to zbyt odkrywczy wpis, ponieważ większość mieszkańców Krakowa doskonale zna ten lokal. Wpisał się on już w wizerunek miasta tak jak Wawel, Szkieletor i wszechobecne gołębie. Forum Przestrzenie: miejsce - instytucja. Perełka brutalizmu. Mekka krakowskich hipsterów i koszmar developerów, którzy najchętniej zobaczyliby tutaj kolejną galerię handlową.
Dawny hotel Forum był jednym z najnowocześniejszych budynków w Krakowie. W 2013 roku nieczynny już od dłuższego czasu obiekt dostał drugie życie w formie klubokawiarni z pięknym widokiem na Wisłę.
 

Od otwarcia Forum stało się miejscem imprez, koncertów, pokazów filmowych; gościło też takie wydarzenia jak Najedzeni Fest czy Food Camp. W tym samym budynku znajdziecie sklepy Forum Designu i Forum Mody. Zagęszczenie tatuażów, retro neonów i modnego obuwia na metr kwadratowy przekracza wszelkie normy. Jedni to miejsce kochają, inni nie znoszą. Niezależnie od waszych sympatii, czy ich braku, należy otwarcie przyznać, że klubokawiarnia stanowi bardzo ważny punkt na imprezowo-kulturalnej mapie Krakowa.
A teraz konkrety, czyli co tu  można zjeść.

Forumowa kuchnia serwuje śniadania, kanapki, pizzę i lunche (zupa + drugie danie). W menu często pojawiają się sezonowe specjały. Co miesiąc karta się zmienia, dlatego warto zaglądać i próbować nowości. Na nudę na pewno nie można narzekać.
Oferta śniadaniowa jest bogata - od jajecznicy, omletów i owsianki, na zestawach kończąc. Wszystkie powyższe dostępne do godziny 16, co pewnie ucieszy osoby wstające późno z łóżka. Pomyślano też o weganach, którzy za 19 zł mogą kupić zestaw bezmięsny - nie ma nawet sensu pisać co dokładnie on zawiera, bo co miesiąc się to zmienia. Zawsze ląduje w nim jednak coś pysznego, jak wegański pasztet, czy hummus.

Moim śniadaniowym strzałem w dziesiątkę były pancakes z boczkiem i syropem klonowym na bazie bourbonu. Ciasto jest delikatnie słodkie i puszyste, bekon chrupiący, porcja duża,  a do tego można się poczuć jak w twinpeaksowym Double R Diner. Obecnie nie ma ich w menu, ale kto wie - może wrócą?
Pod hasłem "Kanapki" kryją się obecnie trzy rodzaje burgerów (wszystkie pyszne), oraz Roll Forum (szarpana wołowina, sos bbq, sałatka coleslaw), kanapka z cheddarem i warzywami i club sandwich z pastą z kurczaka. Bohaterami zdjęć do tego wpisu są właśnie Roll Forum (19 zł, naprawdę solidna porcja mięsa za taką cenę), oraz kanapka z cheddarem (14 zł). Ta ostatnia była smaczna (a raczej były smaczne, bo dostałam dwie), ale nie dało się jej zjeść w wygodny sposób nawet przy pomocy sztućców. Ilość składników upakowana między dwie cienkie kromeczki była ogromna i co chwilę coś wysuwało się i lądowało na moim talerzu.
Lunch (dostępny od 13 do 18) jest najbardziej opłacalną opcją. Za 20 zł dostajecie zupę i drugie danie. Tak jak w powyższych przypadkach, oferta zmienia się co miesiąc, ale prawie zawsze znajdziecie w niej wegetariański lub wegański posiłek. Poza tym można trafić na makarony, tarty, curry. Czego bym nie brała podczas moich licznych wizyt, zawsze było pyszne. We wrześniu nie przegapcie udona z tofu i risotto z porem i grzybami.

Pizzę może zamawiać między 14 a 2 w nocy. Ceny wahają się między 17 a 24 zł. Do wyboru zazwyczaj jest około siedmiu rodzajów pizzy, wszystkie serwowane w tym samym rozmiarze (opcja raczej dla jednej osoby). Chrupiące i cienkie ciasto przypadnie do gustu wyznawcom jedynej i słusznej włoskiej wersji tej potrawy. Warto spróbować też sałatek i ciast (czekoladowe z solonym karmelem: 10/10). Plusem jest też sposób zamawiania dań. Klienci dostają pagery, które brzęczą, gdy posiłek jest gotowy do odebrania, więc nie trzeba w ścisku warować pod barem. A jak już najecie się do syta, to pozostaje wam ogromny wybór napojów: herbaty, kawy, piwa, wina, Fritz Kola, domowa lemoniada, koktajle, świeżo wyciskane soki.
Forum to także przestrzeń przyjazna dla dzieci i zwierząt, zawsze znajdzie się tu miska z wodą dla psów.
 

Kiedy zabierałam się za pisanie pierwszej wersji tego posta, nie istniało jeszcze imprezowe państwo w państwie na ulicy Dolnych Młynów. W lecie Forum przeżywało więc oblężenie. Na bulwarze przed wejściem kłębiły się masy ludzi na leżakach, a jak nie starczało tych ostatnich, to goście rozkładali się na trawie. Po otwarciu Tytano część klienteli odpłynęła tam, co moim zdaniem jest tylko i wyłącznie plusem. Dla odmiany w piątek wieczór mam gdzie usiąść, a w sobotę na lunchu nie czuje się jakbym wylądowała na zbyt ruchliwym targu.
 

Posłodziliśmy, pochwaliliśmy, a teraz czas na kroplę goryczy. Kolejka do toalet w weekendy i brak ciepłej wody przypomina, że jednak jesteśmy w klubie, a nie restauracji. Na jedzenie czeka się czasami bardzo długo, bywało nawet do dwóch godzin. Nie wiem do końca, czym jest to spowodowane. O ile przy tłumach w niektóre dni można sobie to łatwo wytłumaczyć, o tyle po otwarciu Tytano trochę się przerzedziło, a czas oczekiwania wciąż wynosił godzinę przy czasem pustej sali. Uczciwie dodam, że kilka razy wpadałam rano na śniadania i dostałam je dosyć szybko. Obsługa pozbierała bardzo dużo negatywnych opinii na fejsie, za rzekomy brak kultury, opieszałość, zmanierowanie, faworyzowanie hipsterni przy składaniu zamówień (cokolwiek to ma oznaczać). Nigdy nie spotkałam się z chamstwem ze strony barmanów, powiedziałabym nawet że w dni kiedy nie ma tłumów jest nawet szansa zamienić kilka słów niekoniecznie na temat zamówienia. Zgadzam się jednak, że przy głównym barze jest często bałagan. Można spędzić pod nosem barmana kwadrans, a i tak zostaną obsłużone osoby, które wepchnęły się minutę wcześniej do kolejki. Jeśli istnieje jakiś tajemny klucz według którego obsługiwani są klienci, to raczej nie jest nim ilość tatuaży czy poziom niedowagi: chude, wielkookie panienki i drwaloseksualni młodzieńcy stoją tak samo długo po piwo. I to by było na tyle w temacie minusów. Jeśli chcecie zjeść coś dobrego i niedrogiego i popatrzeć na Wisłę, a przy okazji możecie poczekać chwilę na zamówienie, to Forum wciąż będzie bardzo dobrym wyborem.

Możesz zajrzeć też tutaj

0 komentarze: