Jastarnia Welcome To! / Restauracja Gryfon

sierpnia 03, 2018 KochamJesc 0 Comments

🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟🐟

Jastarnia i Zakopane to dwa odległe punkty na polskiej mapie, mające jednak ze sobą zaskakująco dużo wspólnego. Wszechobecne kramy z pamiątkami made in China, budki z fast foodem, głośne automaty dla dzieci i nieznośne elektryczne samochodziki dla wyżej wymienionych szybko wykreśliły deptak i molo z miejsc, w które zapuszczałam się podczas urlopu. Na szczęście Jastarnia to także czyste plaże, świetne ścieżki rowerowe1 i przyrodnicze, oraz gastronomiczne perły, takie jak Restauracja Gryfon. Zlokalizowana w spokojniejszej części Jastarni restauracja zajmuje uroczy, dwupoziomowy budynek z drewnianym tarasem.2 Znalazło się w nim miejsce na kącik dla dzieci i pianino, więc wieczorem może wam się trafić koncert do posiłku. Oczywiście coś musiało wyróżniać Gryfona spośród dziesiątek okolicznych lokali z kuchnią opartą na rybach, skoro zdecydowaliśmy się aby w osiem osób zjeść tam dwie kolacje pod rząd (i bardzo żałujemy, że tylko dwie). Po pierwsze - szef kuchni i właściciel w jednej osobie, znany z drugiej edycji Top Chefa Piotr Lisakowski. Po drugie - jakość i cena serwowanych dań. Restauracja Gryfon widnieje na liście Dziedzictwa Kulinarnego Województwa Pomorskiego nie bez powodu - dania oparte na tradycyjnych recepturach powstają ze świeżych ryb, lokalnych surowców i są bardzo lekkie. W trakcie dwóch kolacji udało nam się uszczknąć prawie wszystkiego co było w karcie, a nasze głośne zachwyty wywołały nawet na taras sympatycznego szefa kuchni, który poczęstował nas pewnym specjałem (niestety nie mogę zdradzić o co chodzi, musicie sami sprawdzić) i opowiedział o tajnikach kuchni kaszubskiej. Więcej o samych potrawach pod zdjęciami, tradycyjnie te ładniejsze są autorstwa Uls, a brzydsze moje :)

Szpajza, czyli lekki, puszysty deser na bazie jajek, w towarzystwie sosu z dzikich róż.

Delikatne pierogi z chudym dorszem.

Jedna z najpyszniejszych przystawek - wątróbki z dorsza oliwą i cebulką. Zdaje sobie sprawę, że wieli osobom wątróbka, a zwłaszcza z ryby, może się źle kojarzyć, ale nic bardziej błędnego - są przepyszne.

Przystawka - pikantne szproty. W Gryfonie dostaniecie je na wiele sposobów, a nawet kupicie na wynos.

Czekoladowa Płetwa Rekina, czyli gorzka czekolada, piankowe wnętrze i sos różany.

Węgorz, makrela, halibut, dorsz czy łosoś - niezależnie od wyboru, zawsze dostaniecie doskonałą delikatną rybę z lekkimi dodatkami.

Jeden z naszych ulubieńców - gołąbek z dorszem podany z pęczakiem z burakami.

Nie mogło zabraknąć makreli.

W menu znajdziecie śledzie na kilka sposobów, na zdjęcie śledzie różowe z cebulką i wypiekanym na miejscu pieczywem.

Kolejny ulubieniec - delikatna zupa bazyliowa z dorszem i oliwą estragonową. Wielbiciele pikantnych potraw mogą zdecydować się na jastarnicką zupę rybną na bazie pomidorów i pieczonej papryki.
Szproty :)
1. Jeśli planujecie wypożyczyć tam rowery, to gorąco polecam http://roweryupiotra.pl/
2. Ciekawostka: taras został wykonane ze starych desek mola w Juracie, a budynek jest wsparty na czterech filarach wykonanych z masztu przedwojennego, polskiego kutra ratowniczego "Bryza" 

0 komentarze: